Odp: 2.0 TDCI 163 km zrobiony na 200km z dziurą w tłoku
Odświeżam wątek bo jest nadal aktualny.
Niestety padł mi 2 silnik w Focusie 2.0 tdci mk3 i niestety ta sama przyczyna - dziura w tłoku.
Mało tego 2.2 155 KM w nowym transicie też miał dziurę w tłoku.
Powiem szczerze że nie chciałem tego pisać ponieważ nie chce zwalać winy na kogoś i nie będę tego robił.
Ponieważ uważam że problem dziury w tłoku jest bardziej złożony bo nakładają się na to różne czynniki które dopiero razem powodują że powstaje dziura w tłoku.
Dla opisania tego podam tylko taki przykład że nawet gdybym miał zrobione z silnika 2.0 tdci 163 nawet 215 KM ale jeździł bym bardzo spokojnie to myślę że silnik zrobił by 400 tyś i nie było by dziury w tłoku.
Ale że jeżdżę głównie po autostradach na długich dystansach to prędkości są wysokie 200km/h przez co są długotrwałe obciążenia, temperatury wszystko to powoduje do pęknięcia denka tłoka. Do tego jeszcze wystarczy że któryś wtryskiwacz lekko nie domaga i problem mamy gotowy.
Focus stoi w tej chwili w serwisie i wkładają mi silnik trzeci silnik. Generalnie masakra.
Pisze to głownie ku przestrodze dla innych aby silnika a zwłaszcza po chipe używać z głową.
Oraz chciałem wywołać dyskusje czy któryś z was ma może odwiecznego rywala Forda czyli Folkswagena z silnikiem diesla. Jestem ciekaw jak one znoszą takie obciążenia i czy są lepsze???
__________________
Hm
Ostatnio edytowane przez lukas_ko ; 08-12-2017 o 00:04
|