@
paoloWawa
tyle, że zawsze się znajdzie większy kozak. Ostatnio wiozłem się króciutki moment za A6 C7. Jak tylko zjechał na prawy ja dzida i od razu na prawy. Na blacie początkowo jakieś 170km/h. Nawet nie pomyślałem, że próbuje ale ciągle goniłem z pedałem w podłodze. Przy 230 na liczniku przeszedł obok mnie jakby wyprzedzał furmankę. Jeszcze raz dodam, że gaz w podłodze non stop. Oznaczeń brak ale doszliśmy potem z ziomami w robocie (po rurach, dyfuzorze i przednim zderzaku), że było to poliftowe RS6, czyli 560KM albo 605KM. (jechałem eRką 350KM).