Witam, już kilkukrotnie w tym wątku pisałem co wymieniałem (sporo, rolki, tą z napinaczem też, regeneracja alternatora, wymiana łożyska sprzęgła sprężarki, samemu rozbierałem schowek i szukałem przyczyny drgających rurek) i jakie miałem objawy, czyli dokładnie ten sam problem co większość, dokładnie to samo co na zamieszczanych filmikach. Tez na początku objawiało sie przy zchodzeniu z obrotów, potem częściej, potem doszedł od czasu do czasu metaliczny pogłos, głównie na autostradzie. Wtedy przebrała się miarka. Pojechałem do serwisu który twierdził że jest w stanie to zdiagnozować. Stwierdzili że albo poprzednicy nawalili cos przy sprzęgiełku albo sprężarka, i że jak wymontują sprężarke to powiedzą czy jedno czy drugie. Borykając się z tym problemem od prawie roku troche nie chciało mi się wierzyć, ale stwierdziłem co mi tam, niech próbują. W zasadzie, już trochę zacząłem przyzwyczajać się do tego dźwięku jak niektórzy z was, i pewnie bym się przyzwyczaił gdyby problem nie narastał. W serwisie stwierdzili ze to nie sprzęgiełko tylko sprężarka i że można ją oddać do regeneracji. Jak się dowiedziałem że koszt regeneracji nie jest znany przed regeneracją, bo zależy co ci od regeneracji zastaną w środku, i waha się od 400zl do 1500zl to znow mialem dylemat, czy brnąć dalej. Wysłałem zapytanie do znanego sklepu internetowego fordowskiego, ile kosztowałaby u nich nowa sprężarka zamiennik. Odpisali że: nowa zamiennik 1500zl, nowa oryginalna 3500zl, oryginalna regenerowana 3200zl. Wynikało z tego że regenerowana jest więcej warta niż nowy zamiennik. Dlatego zdecydowałem że korzystniej będzie zregenerować tę co mam nawet jeżeli przyjdzie mi za nią zapłacić cene z górnej granicy za regeneracje. Za samą regeneracje zaplacilem 800zl, z wymianą wyszło mi to wszystko 1000zl i ... pomogło
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Tak, tak, dobrze przeczytaliście, pomogło, kolejna zagadka rozwiązana... niestety, próbowaliśmy wszystkiego, wszystkiego co wydawało się stosunkowo tanie w naprawie a dawało duże nadzieje. Oczywiście, u niektórych wystarczy wymienic same łożysko sprzęgiełka, bo wadliwe też daje podobne odgłosy, jednak ten który już to przerobił i nie pomogło może się szykować na większy wydatek. Jak po naprawie zacząłem czytać wątek jeszcze raz to wszystko zaczęło układać sie w całość, już było jasne dlaczego komuś pomogła wymiana spręzarki od innego modelu a innemu nie pomogła wymiana na używaną. Ci od regeneracji stwierdzili że sprężarka "jeszcze się nadawała do regeneracji", wnioskuje że nie warto odkładać tego w nieskończoność, bo może sie okazać że pozostanie tylko opcja kupić zamiennik za 1500. Pozdro.