View Single Post
Stary 15-12-2017, 00:00   #7102
pitekantrop
ford::average
 
Zarejestrowany: 30-11-2016
Model: Mondeo mk5
Silnik: 2.0 TDCi
Rocznik: 2017
Postów: 82
Domyślnie Odp: Mondeo MK5 - wrażenia, opinie, uwagi użytkowników - dyskusja okołotematyczna

Przejechałem nowym mk5 ok. 4000 km i mam dwie uwagi i pytania zarazem:

1. Pas bezpieczeństwa leży mi na szyi i mam wrażenie, że naciska mi na aortę i po długiej trasie bolała mnie głowa. Podnosiłem i opuszczałem mocowanie i dalej uciska dół szyi. Oczywiście tylko gdy siedzę w koszulce czy koszuli, w kurtce jest ok. Mam 178 cm wzrostu. To jest nie do zniesienia i jeżeli się nie "przyzwyczaję", albo nie znajdę magicznego ustawienia pasu i fotela, to jestem w stanie zwrócić ten samochód i zamówić inny. Nie wierzę, że ulubiony, przysłowiowy wręcz (Mondeo Man) samochód anglików uciska im aorty. To musi być moje przewrażliwienie, ale naprawdę całą trasę kombinowałem jak ustawić pas i fotel, żeby nie odcinał dopływu krwi do głowy...

2. Klimatyzacja automatyczna działa, delikatnie mówiąc, chamsko. Nie jestem w stanie dobrać ustawienia, którego przez dłuższy czas nie trzeba korygować. Albo wieje zimnym, albo gorącym, nie jest w stanie pracować tak subtelnie jak w Insigni, gdzie jeszcze dodatkowo można było ustawić w menu intensywność algorytmu. Kwestia ustawień czy ten typ tak ma? Bardzo chamsko to działa.

3. Tak jak wspominano, przyciski tempomatu są kompletnie nieintuicyjne i bardzo ciężko wcisnąć RES bez patrzenia. Opel i cała grupa VW ma nieporównywalnie lepsze sterowanie tempomatem. Poza tym nie da się przeskakiwać co 5 czy 10 km/h, tylko trzeba naparzać po 1 km/h... Oczywiście po zmianie biegu tempomat nie wraca sam do pracy. Cały system zrobiony na odpierdziel z zerową ergonomią.

4. Ok, doceniam bezkorkowy wlew paliwa, ale jego umiejscowienie po stronie kierowcy ma taką wadę, że jak za mocno się przytulę do dystrybutora, to nie wyjdę albo obtłukę drzwi, a jak się oddalę, to sąsiad może nie wysiąść lub mnie obtłuc... Na siłę znalezioną zaletą wlewu z lewej strony jest to, że nie trzeba obchodzić samochodu i zawsze to kilka sekund do przodu, ale generalnie lipa.

5. Podgrzewana szyba z przodu powoduje w nocy poświatę świateł mijanych samochodów z przeciwka. Oby to była kwestia przyzwyczajenia.

6. Regulacja kolumny kierownicy - nie było łatwo ją wyczuć, bardzo kretyńsko i daleko schowana. W Oplu prawie nie odrywałem łopatek od oparcia, tutaj prawie macam ręką pedały.

Na razie to z grubsza tyle uwag, ciekawe co będzie dalej. Ktoś mi kiedyś mówił, że rozwiązań Forda się nienawidzi przez pierwsze kilka tygodni po przesiadce z innej marki, a potem się w nich zakoc***e. Oby tak było.

Na początku byłem sceptyczny do Mondeo, potem zacząłem się jarać, a teraz po prostu kubeł zimnej wody na głowę. 4000 km w****iania się.

Pierwsze wrażenie ergonomii tragiczne. Wiele spraw wydaje się nieprzemyślanych i po prostu niewygodnych. Mam nadzieję, że przestanie mi ten samochód dokuczać.
pitekantrop jest offline   Odpowiedź z Cytatem