Odp: Nowy Ford Transit ze śladami polerowania
Rzeczywiście wkradł się błąd gdyż samochód został zakupiony ok.roku temu a nie miesiąc temu.
Dokładnie 11.01.2017 roku nastąpił odbiór z salonu a po paru kilometrach z powrotem wrócił do salonu ze względu na wydobywające się z pod maski niepokojące stuki i charczenie przy zmianie biegów.
Czekając na wolny podnośnik w serwisie, w promieniach slonecznych zauważyliśmy że lewy bok ma uszkodzony lakier dodatkowo znajdowała się tam wgniotka na perforacji blachy, jak to możliwe skoro kupiliśmy nowy samochód??? Zdjęcia załączone wcześniej.
Wezwaliśmy sprzedawcę i kierownika salonu którzy przyznali nam rację że tak jest.
Dodatkowo została zmierzona grubość lakieru ( miernik serwisu ).W niektórych miejscach grubość lakieru przekraczała 200,250 mikronów ( lewy bok ).
Samochód został w salonie i do tej pory tam się znajduje.
W dniu 12.01.2017 oficjalnym pismem zawnioskowaliśmy o odstąpieniu od umowy zakupu ze względu na zaistniałe okoliczności.
Za około tydzień dostaliśmy pismo z salonu że nasza reklamacja nie została uznana.
Wstąpiliśmy na drogę sądową.
Został powołany rzeczoznawca celem wydania opinii.
Treść jej można ujawnić po rozprawie.
|