Witam!
Szukam obecnie auta, które musi spełnić takie wymogi:
-w miarę praktyczne
-6 cylindrów do zagazowania
-lepsze wyciszenie niż we Focusie MK2 i Astrze H
-eksploatacja, która nie zabije kosztami
-max 12-13tys., chyba, że z gazem to do 16tys.
Cały czas szukałem Lexus'a IS200, ale w promieniu 150km od Poznania nie ma żadnego egzemplarza oprócz zajechanego sportcrossa (czyli kombi), który wisi na otomoto od maja tego roku, a jeździć po 300km i więcej po auto średnio mi się widzi.
Poza tym zostają głównie zajechane i awaryjne Beemki, Audice i pordzewiałe Omegi... Przeglądając ofertę doznałem szoku - ST220 za niespełna 13k.
Kubełki w skórze Recaro, światła Xenonowe, 3.0 V6, piękny niebieski lakier...
Dzisiaj byłem oglądać ten egzemplarz. Kojarzę go z widzenia, gdyż były właściciel mieszka kilka bloków obok i auto widywałem często na parkingu - przez ostatni rok za każdym razem się oglądałem i NIGDY nie było choć troszkę brudne czy zakurzone... Nurtuje mnie jedynie ta cena, bo wiele egzemplarzy ST jest sporo droższych, a ten egzemplarz został oddany do komisu i sam nie wiem co o tym myśleć.
Po szybkich oględzinach:
-w środku auto niezniszczone, widać coś tam na fotelu kierowcy, że był ratowany boczek od strony drzwi, poza tym żadnych uwag
-z zewnątrz lakier bez żadnych zastrzeżeń, rdzy nigdzie nie widać, jedynie na samiutkim spodzie drzwi coś się dzieje, ale chyba to nie problem usunąć i zabezpieczyć?
-silnik przy otwartej masce pracuje cicho, ale nie wiem jak powinien pracować, w każdym razie nic nie rzuca się w uszy, wycieków nie zauważyłem, bo same plastiki pod tą maską
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. (w Preludzie wszystko było na widoku
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. )
-żeby otworzyć maskę trzeba ręką podnosić grill, bo zamek jest obniżony i bez podnoszenia nie ma dojścia - właściciel komisu twierdzi, że zrobił tak poprzedni właściciel, żeby nikt mu tam nie grzebał (!?)
-podobno V6 nie generuje drgań. Po dotknięciu plastiku na silniku coś tam było czuć, w środku minimalnie też, wiadomo, silnik był zimny, może to miało wpływ?
Właściciel komisu miał wysłać mi numer do właściciela (w sumie nawet nie pamiętam jak wygląda ani gdzie dokładnie mieszka), dzwoniłem 2 razy, pisałem sms'a, a i tak tego nie zrobił i mówił, że zapomniał...
Z racji, że dopiero zaczynam tu pisać i chciałbym się trzymać regulaminu to nie mogę podać linka... Auto jest wystawione na otomoto w Poznaniu za 12900zł.
W poniedziałek chcę się przejechać tym samochodem i jak mi się spodoba to odwiedzić jakąś dobrą stację kontroli pojazdów lub ASO(?). Tylko pytanie czy warto.
Dzięki za wszelkie sugestie i pozdrawiam!