Zajechałem 1.6 Zetec SE - zamieniąć, czy remontować?
Hej!
Nie ma się czym chwalić za bardzo, ale zajechałem swoją fokę przy przebiegu około 230tyś...
Silnik jeszcze nie rozebrany, ale według pomiaru jeden tłok absolutnie "nicht funktionieren". Pozostałe 3 całkiem całkiem.
Świeca po wykręceniu okazała się wykruszona. Nadszedł moment, w którym muszę podjąć decyzję:
1. Rozebrać silnik i oddać do remontu. I tu może być planowanie tylko tego jednego gara, może wymiana tłoku i już. Ale - i to pewnie bardziej prawdopodobne - może wyjść na jaw, że dojdą zawory, może korba, a na pewno przecież i tak uszczelnić to wszystko trzeba na nowo...
2. Szukam "nowy" silnik. Tylko w tym przypadku chętnie jakiś z gwarancją. Nie chcę "w ciemno" kupować czegoś, przy czym np. za 2000km rozrząd mi pierdyknie. Macie tu jakieś źródło takiego silnika "po remoncie", które moglibyście mi polecić? Jak szukam, to te MkI Zetec SE 1.6 są dość rzadkie. Ale o tym na forum już coś czytałem
3. Dzwonię po lawetę, inkasuję 500zł i szukam czegoś innego. Ale na to jakoś ciężko mi się zdecydować.
|