Cytat:
|
Jest szansa, że tylko na jednym cylindrze poszły zawory i dlatego nie ma kompresji. Zrzuciłbym czapkę, obejrzał głowicę i wtedy podjął decyzję.Remont (planowanie + gniazda + robocizna) może kosztować zarówno może zarówno kosztować 500, jak i być kompletnie nieopłacalny.
|
Tak myślałem, ale w moim stołecznym warsztacie nawet ten zabieg w najtańszym wydaniu będzie droższy, niż piszesz.
Odnośnie innych komentarzy: zdaję sobie sprawę, że na pierwszy rzut oka ekonomicznie ta naprawa się nie kalkuluje. Ja będę potrzebował tym samochodem przejeździć w przyszłym roku 7 miesięcy i około 15-17k km. Przy takich założeniach jestem gotów wsadzić w niego 3-4 tysięcy. Zaś przynajmniej będę wiedział, czym jeżdżę. Jeśli mam wydawać 8000 za jakieś coś, czego nie znam (a więcej w tym celu nie opłaca mi się inwestować), to chyba wolę wrzucić 4000 w mój własny, osobisty złom, którym jeżdżę od 2004r...
Ale chętnie posłucham mądrzejszego zdania.