Witam. Mam problem z nieodpalającym autkiem. Mondeo 2002 HB, silnik Duratec 1.8 PB 125KM. Problem pojawił się nagle - 2 dni temu wszystko działało, a nagle wczoraj próbuję odpalić i nic...
Rozrusznik kręci (na wszelki wypadek doładowałem akumulator ale nic to nie zmieniło), pompa paliwa chodzi (po przekręceniu na zapłon słychać jak robi ciśnienie). Klucza do świec obecnie nie mogę znaleźć, ale zdejmując przewód i wkładając starą świecę znalezioną w garażu widać że robi piękną iskrę...
Niby wszystko jest, a jednak jak nie odpalał tak nie odpala. Benzyna oczywiście jest (ponad pół baku).
Bardzo proszę o jakieś sugestie, co to jeszcze może być, bo ja już nie mam pojęcia ;(
Nie wiem, czy to ma znaczenie, ale dodatkowo zauważyłem, że co którąś próbę odpalenia, po puszczeniu rozruchu, słychać takie kilkukrotne szybkie cyknięcia (jest to zupełnie losowe, raz przestanę kręcić i jest cichutko, a raz pojawia się te cykanie). Byłbym wdzięczny, gdyby ktoś posłuchał tego co udało mi się nagrać (myślę że w miarę dobrze wszystko słychać, łącznie z tym cykaniem). Link do nagrania:
https://instaud.io/1yJD