Odp: Nie odpala, rozrusznik kręci, pompa działa, iskra jest
Po wykręceniu świec okazało się że z niewiadomych przyczyn są całe pozalewane olejem. Po "wypluciu" oleju (kręcąc rozrusznikiem po wykręceniu świec) i włożeniu starych świec znalezionych w garażu (mimo że obecne dawały iskrę) a następnie baaardzo długim kręceniu w końcu odpalił. W parę minut przedmuchał olej który jeszcze gdzieś zalegał (dając o tym znać kłębami dymu z wydechu) zaczął palić na dotyk. Problem rozwiązany, ale czy nie powróci? Nie mam pojęcia.
|