Odp: "Programowanie" zasilania zapalniczki :)
Ja pierdziele, jak czytam niektóre posty, to mam wrażenie, że zamontowanie kamery jest tak skomplikowane jak wcelowanie liną w oczko szpilki. Idź do sklepu, kup kawałek kabla dwużyłowego, gniazdo zapalniczki i podłącz to pod lampkę sufitową. Już prościej się nie da. Jeśli obsługa lutownicy jest czarną magią, to niech sprzedawca przylutuje kabel do gniazda, a resztę podłączy się w lampce na szybkozłączkach. Kurde o jakim wy napięciu mówicie, jakie 5V? W gnieździe ma być 12V tak jak w całym aucie. Co kogo obchodzi jaki prąd wychodzi z przetwornicy w ładowarce?
Druga sprawa - kamera bierze tak mały prąd, że musiałaby pracować chyba z kilka miesięcy by rozładować akumulator w samochodzie. A to, że pracuje 15min po zamknięciu auta to tylko zaleta!
|