tddi 115 KM po nagrzaniu szarpie i gasnie
Witam. Jestem tu nowy i tego typu tematow jest pelno. Opisze moj przypadek od poczatku. Zaczelo sie pare miesiecy temu jadac auto mi szarplo i zgaslo zaczela mrugać sprężynka po zatrzymaniu odpalilo od razu . Po paru tygodniach ponownie to samo sie zdarzylo lecz juz po tym nie moglem odpalic .Pojechalem na komputer ktory wyswietlil 2 błędy P 1563 i P 1664. Zacząłem od wymiany czujnika położenia walu korbowego . Auto odpalilo lecz po nagrzaniu ponownie gaslo i byl problem z ponownym odpaleniem. Po ostygnieciu pali na dotyk , nie kopci , przyspiesza bez problemu i znow po nagrzaniu gasnie. Postanowilem wymienic pompke pomocnicza przy tylnim kole. Pomoglo jezdzilem 3 dni zrobiac ok 400 km auto ponownie mi zgaslo wraz z czym zaczęła mrugac sprężynka . Dzis rano zrobilem 10 km i znow ten sam problem ,a bylem ok 100 km od domu . Wracajac do miejsca zamieszkania auto ani razu mi nie zgaslo , przyspieszenie bez zmian zero szarpniec. Nie wiem juz co mógłbym jeszcze zrobic, sprawdzic zeby nie ładować sie w niepotrzebne koszta. Czytalem na forach o przekaźniku pod akumulatorem od sterowania pompą, ale u mnie jest tam przekaźnik odpowiedzialny za załączenia świec zarowych. Prosze o pomoc i przepraszam za ewentualne bledy
|