Jeżeli masz warunki do wyjęcia, robienia i włożenia silnika, to przecież to jest zupełnie inna sytuacja od tej, gdy auto oddajesz do warsztatu i płacisz za usługę. Trzeba porównać koszty obu rozwiązań oraz trzeba mieć pewność, że silnik będzie naprawiał człowiek, który wie co robi.
Cytat:
|
koledze padł 2,2 w jupperze (auto z salonu brał nowe przy 420tyś padło). Rozebraliśmy nie było czwartego tłoka podeszły chyba z mondeo bo dziś to chyba tylko znaczki na autach inne a bebechy te same.
|
Nie tyle chyba z Mondeo, co bardzo mało prawdopodobne, że z Mondeo. Tylko silniki 2,0 Puma (a nie 2,2 Puma) były do 2006 roku wspólne dla
Transita, Jumpera i Mondeo i krótko w Mondeo 2,2 do 2007. Później montowano
w Mondeo silniki 2,2 konstrukcji PSA (ale produkowane w fabryce Forda),
w Transicie i w Jumperze pozostała Puma, od 2006 Puma 2,2.