View Single Post
Stary 16-01-2018, 06:22   #76
kbw
ford::amateur
 
Avatar kbw
 
Imię: Emil
Zarejestrowany: 28-05-2013
Skąd: Zduńska Wola
Model: Focus MK2
Silnik: 2.0 TDCI 136PS
Rocznik: 2005
Postów: 8
Domyślnie Odp: 2.0 TDCi szarpie i dymi na zimnym silniku

Witam, odkopię temat bo od 2 lat posiadam Focusa MK2 2.0 TDCI i od 2 miesiący zmagam się z silnikowymi rozterkami tego auta, które wprawiają mnie w obłęd. Mam takie same objawy jak wielu forumowiczów w tym wątku czyli:
- problem z odpalaniem na dworze po przestanej nocy (temp dochodzą teraz -5)
- nierówna praca
- zadymione podwórko na biało
Objawy przechodzą jak auto sobie trochę poterkocze jak traktor lub od razu się nim ruszy ale pracuje wtedy twardo do czasu rozgrzania. Na próbę spędził jedną noc w garażu i przy odpaleniu poza puszczeniem malutkiego białego pierda objawów brak. Nie chciałbym przechodzić procesu wymiany połowy auta bo to rocznik 2005 ale nie chcę też go skreślać bo przez 80 tys km woził dupsko bez żadnego ale. Czy ktoś ma jakieś pomysły co to może być? Dodam, że problem zaczął się od czasu kiedy padł mi alternator i zleciłem mechanikowi jego wymianę przy okazji wymieniając filtry i olej (założyli alternator bez sprzęgięłka...). Do tego czasu wymieniłem termostat bo komputer nie pokazywał optymalnej temperatury (za wyjątkiem momentów kiedy pod nogą było 200km/h), wyczyściłem egr, sprawdziłem odmę, turbinę oraz rury z intercoolerem. Zalałem go już raz oczyszczaczem do wtryskiwaczy Liqui Moly przy tankowaniu i brak poprawy, mam jeszcze jedną pół litrową butelkę którą zamierzam wlać. Foka była podpinana pod kompa, pokazał przestawienie wtrysku A zapewne przez błędnie odczytywaną temperaturę - poprawiono i nadal bez zmian a wokół nich bez żadnego pocenia czy jakichkolwiek plam. Chciałbym sprawdzić wszystkie tańsze sposoby bo nie uśmiecha mi się regeneracja wtrysków.

Czy rozrząd i pompa wody mogą faktycznie mieć coś z tym wspólnego? Wymieniany był rok temu przy przebiegu 195 tys. Obecnie ma przejechane 250 tys. km a Ford sugeruje wymiany co 200 tys. (?) ale przez mechanika, który "zapomniał" wymienić oleju.
Czy normalną sprawą w tym silniku są widoczne bąbelki w przewodach paliwowych pod plastikową pokrywą silnika, które radośnie podróżują sobie z ropą? Bo przestaję ufać mechanikom już nawet w najprostszych sprawach.

Ostatnio edytowane przez kbw ; 16-01-2018 o 13:48 Powód: błąd
kbw jest offline   Odpowiedź z Cytatem