Możesz to zrobić samodzielnie. Oczywiście najlepiej by było jakbyś miał dostęp do próbnika wtryskiwaczy, ale można się i bez niego obejść. Próbnik pozwala ocenić jak wtrysk rozpyla, i przy jakim ciśnieniu się otwiera (to pośrednio odpowiedź na pytanie o ustawianie ciśnienia sprężynką) - osobiście nigdy nie musiałem ciśnienia ustawiać, nawet jak już zakupiłem próbnik do wtrysków.
na początku wymieniałem końcówki bez dostępu do wtryskiwacza, i to nie tylko we wtryskach TDDI, ale i TDCI, i nigdy nie udało mi się tego spieprzyć (pod warunkiem że same końcówki pochodziły od jakichś normalnych producentów typu delphi, czy firad).
Te z aukcji będą OK.
Ogólnie podstawową kwestia jest czystość. Trzeba również szczególną uwagę zwrócić na to, by założyć końcówki wtryskiwaczy zgodnie z położeniem starych (otwory w podstawie końcówki).
Potrzebujesz jeszcze dobrego imadła, by unieruchomić wtrysk podczas odkręcania, i dobry klucz oczkowy (15). Warto dokręcać obudowę wtrysku odpowiednim momentem, ale nie mam teraz dostępu do manuala, i nie pamiętam jaka tam była wartość. Można na wyczucie, pod warunkiem że je posiadasz.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Same podkładki pod wtryskiwacze są jednorazowe - więc stare do wyrzucenia. Przyda się również pasta ceramiczna, lub ostatecznie smar miedziany - do posmarowania punktu styku wtrysk->podkładka->gniazdo w głowicy.
Musisz się też nastawić na to, że wtryskiwacze mogą być zapieczone, i mogą nie chcieć wyjść z głowicy po dobroci - więc przyda się jakiś dobry środek penetrujący, i możliwość dobrego i pewnego chwycenia wtrysku. Albo nakrętka z jakiegoś uszkodzonego przewodu wtryskowego, i dobry klucz oczkowy (17, albo 19, w zależności od nakrętki).
To chyba wszystko.