Odp: A jak u was ze smogiem?
Ja to od razu widzę jak u wybranych sąsiadów rozpoczyna się okres grzewczy. Nie wystawiają worków z odpadami segregowanymi (plastik i papier) i zaczynają się kilkumiesięczny okres wyboru papieża (brak widoku na biały dym). I bez znaczenia jest jakiego węgla i jakiej jakości używają. Jak zwróciłem uwagę, to przy pierwszym grillu (węgliel drzewny) się odgryźli. Taka mentalność. Odpady dzielą na te co do lasu i na te co do pieca. Będę szczęśliwy jak tylko zaczną używac jedynie węgla - ale to chyba tylko pretekst to posiadania domowego krematorium w obrębie miasta. Jak się jednemu kiedyś zapaliła sadza w kominie to miał gejzer ognia z komina na wysokość kilkunastu metrów a jego pociechy ubaw jak nigdy. Straż miejska i policja problemu nie widzi - znają się od lat. Co tydzień krążą po okolicy i zwożą co znajdą i posiada jakąkolwiek wartość kaloryczną. Mają takie fajne kupki na podwórku - chyba segregują co palą w danej chwili. Butelki, stare opakowania, styropian, skrzynki. Najchętniej w nocy, bo wtedy czarny dym widac słabiej jak biały (parę wodną). A wokół bloki i nowe szeregówki - wszystko gaz. Wystarczy 2-3 "zaradnych" i trudno złapać powietrze bo dusi. Śmieszą mnie te dyskusje o sprawności pieca na paliwo stałe. Przez ich działki idzie rurociąg (główna nitka) z gazem.
Ostatnio edytowane przez kaan1 ; 17-01-2018 o 19:34
|