Odp: Zakup nowego samochodu - rady osób już po zakupie
Tuz przed zima wymieniałem opony i specjalnie zerknąłem na okładziny jak kola były zdjęte. Juz wtedy bylem zdziwiony ze sa nadmiernie zjechane.
Raczej takie oszustwo "specjalistów" z forda bym wykluczył. Bardziej bym stawiał na tandetne klocki.
Kto udowodni z czego sa zrobione? Moze ford zamawia właśnie taki szajs specjalnie. Dla nich to tylko zysk. Koszt produkcji takiego gniota to pewnie kilkanaście zyli.
Starym Courierem z 97 roku robilem 80k na najtanszych jakie byly.
Jutro odbieram zestaw Textara. Zaloze go i bede mial czarno na białym.
Przed kolejnym przegladem wsadze oryginalne i nie bede u nich wymieniał.
Żałosne, ale nie dam sie dymać na 5 pak co 20k. W cywilizowanym kraju takie rzeczy sa nie do pomyślenia.
|