View Single Post
Stary 19-01-2018, 09:22   #8
peteypee
ford::professional
 
Zarejestrowany: 13-07-2014
Skąd: KRK
Model: Mondeo MK3/ mk4/ Jag XF
Silnik: 2.0, 2.0 Pb/ 4.2SC Pb+LPG
Rocznik: 2002 / 2008 / 2010
Postów: 1,296
Domyślnie Odp: Motoryzacyjny biznes :)

Jak masz miejsce, sprzęt i trochę narzedzi żeby dokupić tylko kilka lub kanał zeby nie stwiać podnośnika (2-5koła w zalezności co i jak) to drobny serwis typu oleje, opony, jakieś drobne wymiany, jak najbardziej. (maszyny do kół spokojnie kupisz za 3-4k używkę a nowe nawet za 10k (pracowałem na takim sprzecie i powiem że wcale zły nie był i runflaty 22'' spokojnie dawał radę) Ale to jesli masz swoje miejsce, najlepiej przydomowy większy garaż bo koszta nie są duże a i prawo obejdziesz na początku żeby nie zakładac działalności od razu. Potem spółka żeby cięnie zjadło państwo polskie, konkurencja spora ale troche wiedzy dobre ceny (nie za darmo oczywiście) i dobre podejście i z czasem mozesz rozwijać. przy okazji sprzedajesz filtry oleje jakies akcesoria i części (na czesciach doliczasz sobie nie duży procent żeby nie kroić klienta)
Sam o tym myslałem ale niestety teren i garaż mam na zadupiu gdzie jest już SKP i mechanika (chociaż o mechanice słyszałem ze jak raz pojedziesz do nich to będziesz wracał co tydzień bo takie spece) W okolicach krk nie mam gdzie a szkoda mi inwestować kilkanaście koła żeby za pół roku się zwijac jak nie wypali, na ostry start nie mam kasy.
Handel samochodami, cześciami to ciężki chleb jak nie masz pół bańki minimum na start i nie siedzisz w tym. Wiem coś o tym bo siedze w branży. Na hurcie części coś zarobisz ale inwestycje już idą 100k i więcej (towar transport) Rozbierać aut się nie opłaca bo instytucji które Cię udupią przez pierwsze kilka miesięcy jest dużo (chyba ze masz znajomości albo sporo kasy żeby było wszystko jak w przepisach) Blacharka? tylko nowsze auta a tu musisz miec towar dobry bo ludzie już wolą dać więcej za np drzwi bez malowania w kolorze niż kupić taniej i malować. Pojawią się dobre oferty na nowe auta w całości na czesci po 10-15 koła ale to już mroczna strefa i odradzam dla zdrowia.
Najchetniej bym władowałkasę w jakas customizację ale kasa też idzie w setki tys. a u nas jest za mały rynek jeszcze żeby przebić się przez tych którzy już istnieją od lat a na coś nowego musisz miec dobre zaplecze finansowe żeby się wybic i opłacić wszystko (haracz państwowy i pracowników) bo tu już trzeba mieć załogę dobrą.
Podsumowując; jeśli nie masz żyłki do interesów to będzie cięzko chyba że ja odkryjesz w sobie to za co się nie złapiesz to cośz tego będzie. Ciułam tak od 10 lat handlując i pracując na etacie. kokosów się nie dorobiłem bo nie mieszkałbym w polsce ale kupieł ostatnio ziemię i zaczynam budowę a do tego nie mam kredytów na dziesiatki tysięcy tylko kilkanaście. Kiedyś lepsze był deko handlu niż kilo roboty - dziś do handlu trzeba miec zacięcie a do roboty umiejętności. Trzeba się cenić ale nie przeceniać.

Co do zazdrości...żal mi tych ludzi. Pół mojej rodziny zazdrości mi że kupiłem 10 letnie mondeo, że kupiłem działkę albo ze chce stawiac dom a nie dostałem nic od dziadków czy rodziców tak jak oni. Narzekają tylko jakie to opłaty mają i ile to nie kosztuje to czy tamto - jakbym nie żył i nie widział albo żył za darmo i był zwolniony z opłat i wszystko ludzie mi sami przynosili i oddawali. Tylko ja się nie mogłem doprosić kawałka ziemi od matki bo usłyszałem ze ona musi mieć zabezpieczenie na starość majac 3 mieszkania i je wynajmując i 50a działki a prawie wszyscy maja domy mieszkania czy gospodarki po rodzicach i dziadkach albo po komunie wykupili mieszkania za grosze. Im mniejsza miejscowość tym bardziej będa ci zazdrościć. Zawsze znajdzie się ktoś kto będzie dupe obrabiał tylko z tego powodu że on ma gorzej a nic nie zrobił poza piwkowaniem co dzień wieczorem. poza tym jakby wiedzieli ile człowiek musi się nakombinować, narobić, naprosić i spraw urzędowych załatwiać to już by nie było tak wesoło jak myslą że jest. Na tydzień zamieniłbym się z każdym z rodziny albo z tych obrabiaczy. Ja bym miał tydzień zdrowia a oni po tygodniu byli by chyba załamani i wykończeni wszystkim.

To taka mała dygresjaGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. tylko mnie nie zlinczujcie za to bo taka jest prawda. Nie masz głowy do biznesu? będzie ciężko chyba ze masz kasę i ludzi zatrudnisz to który cwańszy zaraz będzie cię skubał nawet jak mu dasz dobrze zarobić.

Ostatnio edytowane przez peteypee ; 19-01-2018 o 09:48
peteypee jest offline   Odpowiedź z Cytatem