View Single Post
Stary 29-01-2018, 18:04   #23
edmun
ford::expert
 
Avatar edmun
 
Imię: Ponury żniwiarz
Zarejestrowany: 08-02-2014
Skąd: Birmingham UK
Model: MK3 Estate Titanium X EcoBoost 182KM
Silnik: 1.6
Rocznik: 2012
Postów: 4,555
Domyślnie Odp: Uwaga na polską policję !!

Chyba tylko z faktu że jest już 16:50 i za 40 minut wychodzę do domu, to mam taki humor dobry, żeby nie pisać niczego obrażającego.
Ja rozumiem, że mamy hydepark i można teoretycznie pisać co się chce na różne tematy, ale przeczytałem ten #1 pierwszy post tutaj i się zastanawiam skąd u autora taki brak kultury czy choćby szacunku do innego człowieka.
hak64 wiele razy wypomniał Ci, żebyś przestał obrażać "grupę" poprzez pryzmat poszczególnych jednostek.
I nie chodzi, czy "Ty" sobie pozwalasz na to jak Cię traktują czy też nie.
Jeśli uważasz, że takie sytuacje są nie na miejscu, proszę zamontuj rejestrator w aucie i przy następnej takiej "kontroli" nagraj co i jak, nie kozacz, nie podjudzaj, nie rób "materiału" po czym z nagraniem idź na główną komendę i złóż zażalenie i wniosek o ukaranie policjantów, którzy mają na głowie "target" do wyrobienia.
Powiem Ci tak - jak byłem bardzo młody, pracowałem w pewnej sieciówce gdzie miałem "targety". Powiedzeniem na dzieńdobry pomiędzy "sprzedawcami" było że będziemy się smażyć w ateistycznym piekle za to, co robimy aby wyrobić "cel" z centrali.
Policjanci na polskich drogach wcale nie mają lepiej i to że wykorzystują "niewinnych" jest faktem i jest tak mniej więcej odkąd polski rząd wynalazł "przychód" w postaci mandatów. Najprostszym przykładem "poronionego" systemu jest fakt, że postawione są fotoradary w celu poprawienia bezpieczeństwa co kłóci się z logiką, bo jeśli przeleciałem przy fotoradarze grubo powyżej limitu, to jeśli radar cyknął mi fotkę, to nie znaczy że zapobiegł temu, żebym tamtędy szybko nie jechał. I tak - wiem - są dwa kontrargumenty gdzie jeden mówi że a) następnym razem zwolnię, bo po co mi drugi mandat i b) statystyki mówią że odkąd jest tam radar to kierowcy jeżdżą tamtędy wolniej i spadła ilość wypadków
W praktyce dobrze wiemy, że zaraz po tym jak kierowcy zwalniają, to za chwilę przyśpieszają ponownie, więc logicznie radary musiałyby być "wszędzie".
Ale - (bo za bardzo się rozpisałem):
zaskakujące jest że w Anglii, z mojego miasta aby dostać się do np. Londynu mam dwie autostrady. M40 i M1. I tak na M40 nie mam ani jednego radaru i żeby trafić tam na policję, to trzeba mieć "farta". Na odcinku 140-170km można teoretycznie cisnąć ile się da. Z drugiej strony masz autostradę M1 na której nawalili radarów że aż ledwo można się cokolwiek rozpędzić. Zgadnij na na której jest więcej wypadków i zgadnij jaka jest średnia prędkość na autostradzie M40 która ma odgórne ograniczenie 70mph.
Ale - najciekawsze z tego wszystkiego jest, że wpadając w Anglii na trasę szybkiego ruchu (autostradę) można również zauważyć, że pomimo np. braku fotoradarów i policji i przy ograniczeniu prędkości 70mph, 98% kierowców nie przekracza limitu prędkości.
Dlaczego więc będąc w Polsce na autostradzie, widzę że kierowców którzy "trzymają się ograniczeń" jest może z 60-70%? Skąd ta różnica kiedy ograniczenie prędkości na autostradzie jest wyższe niż te "moje" 70mph?
Nie chcę mi się udowadniać czegokolwiek.
Nie jest to mój cel. Ale Twój pierwszy wpis ukazuje naprawdę przykre zachowanie nie tylko po stronie policji. I mam nadzieję, że jeśli na spokojnie go przeczytasz, to zrozumiesz dlaczego np. ja mogę mieć z tym problem albo kolega hak64.
I nie problem, że będziemy próbowali kogokolwiek "wybielać", tylko problem żebyś jednak przemyślał, czy obrażanie całej grupy ludzi w sposób naprawdę niekulturalny, jest całkowicie na miejscu.
Pozdrawiam Cię i życzę dużo dobrego.
P.S. I nie przejmuj się "patologią". Patologią jest kto tymi policjantami steruje i dlaczego mimo że pójdziesz na komendę z nagraniem (teoretycznie), to nic się nie zmieni. I naprawdę życzę Ci dużo dobrego. Sam się wściekam na wiele rzeczy, ale staram się uczyć jakoś przejść "nad tym".
edmun jest offline   Odpowiedź z Cytatem