Witam.
Mam dość nietypowy problem, nie mogę nic znaleźć o tym w tematach już istniejących na forum - moje radio NX SD na początku poprawnie podłącza się do telefonu po BT, odtwarza z niego muzykę (co prawda dopiero po kliknięciu play na telefonie, ale to teraz mały problem), a po jakimś czasie ni z tego ni z owego przestaje odtwarzać dźwięk z telefonu. W takiej sytuacji nie odtwarza też dźwięku z pendrive na USB, ale normalnie odtwarza dźwięk z CD i z dowolnego radia.
Problem jest o tyle dziwny, że nie mogę znaleźć żadnej reguły. Mam podłączony telefon po BT, gra sobie z niego muzyka, wykonuję lub odbieram połączenie. Najczęściej chwilę po albo w trakcie połączenia robi się cisza, jest jakiś mute, ale na wyświetlaczu i w ustawieniach nic się nie zmienia. Telefon jest normalnie podłączony, widać zasięg, player pokazuje tytuły (czasami czas leci, czasami stoi, czasami można piosenki zmieniać, czasami nie). To samo dzieje się wtedy dla USB - można zmieniać piosenki, ale nic nie gra. Można też normalnie gdzieś zadzwonić, połączenie jest wykonywane, zestawiane, po rozłączeniu z BT można przez telefon gadać - przez radio jest jednak cisza.
Pokazałem to na poniższym filmiku na przykładzie USB - z BT jest to samo:
[na filmie brak zasięgu, szum i warkot od silnika - garaż]
https://vimeo.com/254174962
Czy ktoś ma pojęcie, w czym może być przyczyna i jak to naprawić? Problem jest tym dziwniejszy, że nie naprawia go zamknięcie auta na kilka minut. Naprawić się jednak potrafi sam, gdy auto postoi, też nie znalazłem tu jakiejś reguły.
Trochę słabe to radyjko, nie dość, że mi ekran piszczy, to jeszcze najlepsza jego funkcjonalność - zestaw głośnomówiący BT - jest kulawa i nie można na niej polegać...
Pomoże ktoś? Bardzo mnie irytuje ten problem, aktualnie najbardziej z tego co mi nie pasuje w tym aucie.