Odp: Sprzedać czy dalej dokładać? :)
Auta "nieoszukane" to właśnie takie od firm , albo po leasingach.
Jeździły systematycznie do ASO, lane była tylko paliwo ze stacji typu Orlen, BP itp.
Jak było klepane , to też w ASO. I do tego jest pełna historia.
Bo floty mają karty paliwowe na dobre stacje paliw.
A auta od prywatnych osób mają dużo gorszą historię , nie wiesz gdzie było serwisowane, na jakim paliwie jeździło i czy nie było bite.
No i oczywiście stan licznika też nie znany. Jedna loteria.
Dla mnie , to im młodsze auto z jak największym przebiegiem jest najbardziej atrakcyjne, pierwsze że cenowo, a drugie , że nie jest kręcony licznik.
|