Cytat:
To po pierwsze. Po drugie zwykły gaz STAGA 4 generacji kosztuje ok 2500 zł, taki właśnie gaz zwróci mi się za jakieś 17-19 tyś km , 3300 po 12 tysiacach się nie zwróci.
Jeżeli jest dobrze założony to nie ma prawa nic świecić, żadne kontrolki , proponuję jeździć do gazowników po fachu .
Miejsca na butle faktycznie malo. 41 litrów minimalnie podniosło podłogę z jednej strony ( efekt huśtawki )
Oczywiście na trasy po 5 km nie opłaca zdemontować gazu. W lecie przełącza się po 500 metrach, teraz natomiast ( lekki mróz) po 3- 4 km.
Z tymi zaworami to ekstremalnie kogoś poniosło. Akurat tak się musiało złożyć, że były już do regulacji Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
Niestety miałem Suzuki nówkę z salonu i z racji tego, że paliła 12l/100km po roku stwierdziłem, że zainstaluje LPG. Instalacja była zakładana w bardzo dobrym warsztacie (nie jak kolega zasugerował w swoim wyśmienitym komentarzu, za 4-ro pak i w stodole) i również zdecydowałem się na STAGA. Auto miało wtedy około 9 tyś km przebiegu.. gdy zaczęły się jaja z szklankami auto miało zaledwie około 16tyś km.. Opowiadam swoje doświadczenia, aby ktoś nie wpadł w taki kanał jak ja i trzy razy poczytał o zakładaniu LPG na dany silnik. I proszę kln1920 bez dziwnych komentarzy nikomu niepotrzebnych w dyskusji.
Pozdro