Cytat:
|
A może się obejdzie bez kolejnego telewizora w domu? To byłoby najrozsądniejsze rozwiązanie.
W tym roku "stuknie" mi 20 lat odkąd nie oglądam (i nie mam) telewizji i szczerze polecam takie niemanie
|
Znam tę filozofię od dawna. Telewizor jest beee... .Rozumiem ją , ale uważam że w wielu przypadkach jest sztucznie kreowana. Zastępowana innymi mediami elektronicznymi, siedzeniem z nosem w telefonie prawie na stałe itp. Oczywiście każdy przypadek jest nieco inny. Każdy ma swoje potrzeby i przemyślenia. Ja nie jestem niewolnikiem czegokolwiek. A już na pewno jakiegoś przedmiotu. Korzystam z różnych, ale mną nie rządzą. Nie znana jest mi postawa typu "nie wyobrażam sobie życia bez....". Telewizor też mi nie straszny. Programy traktuję wybiórczo. Po prostu mnie się on przydaje, chociaż bez też bym funkcjonował. Zaraz ,zaraz... . A czy to Ty kolego nie napisałeś, że masz "ściemniarskie" 800Hz?