Cytat:
|
wiec wyprzedzanie trzech ciągników siodłowych z naczepami uznałbym za trzy manewry wyprzedzania.
|
Tak, to prawidłowa odpowiedź. Istotą rzeczy jest tu bowiem fakt, że wyprzedzamy każdy pojazd z osobna. Przepisy przepisami, ale interpretacja zdarzeń bywa różna. Jeśli uczestnik zdarzenia drogowego (wyprzedzający) zezna, że podjął manewr wyprzedzania ciągu pojazdów (zwłaszcza ciężarowych), to trudno będzie mu potem obronić się przed zarzutem spowodowania kolizji, czy choćby przyczynienia się do jej zaistnienia, jeśli któryś tam z kolei wyprzedzany pojazd podejmie wcześniej prawidłowo sygnalizowany manewr skrętu w lewo.
Dlaczego? Art 24 pkt 1 ust 1 i 3. "Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy: ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu;kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu".
W sytuacji gdy mamy przed sobą kilka pojazdów, widzimy (na ogół) tylko tył pojazdu poprzedzającego i pewien odcinek pasa przeznaczonego dla ruchu w przeciwnym kierunku, trudno więc o spełnienie wymogu upewnienia się czy pojazd jadący przed nami nie sygnalizuje zamiaru zmiany kierunku jazdy.
Dlaczego jest to tak istotne?
Zgodnie z art.22 ust 1,2,3 p.r.d. od kierującego zmieniającego kierunek ruchu wymaga się odpowiednio wczesnego sygnalizowania zamiaru skrętu, wykonania manewru zgodnie z zasadami ruchu (zjechanie do prawej krawędzi jezdni /przy skręcie w prawo/, lub osi jezdni /gdy jest to skręt w lewo/), oraz zachowania szczególnej ostrożności.
Regulacje prawne dość jasno precyzują, że wykonujący manewr skrętu w lewo jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi poruszającemu się z przeciwnego kierunku jazdy, jednak kwestią sporną jest, czy taki sam obowiązek ciąży na nim w stosunku do pojazdu jadącego w tym samym kierunku? Co do tego, sytuacja była jasna we wcześniejszym stanie prawnym. W myśl art. 19 ust 1d. p.r.d. kierujący pojazdem mógł zmienić kierunek jazdy, pod warunkiem, że nie spowoduje to zajechania drogi innym kierującym, niezależnie od tego, z którego kierunku nadjeżdżali (z przodu, czy z tyłu).
Tego warunku nie ma jednak w obecnej ustawie, gdyż w art. 22 ust 1 p.r.d. najwyraźniej z niego zrezygnowano . Wyróżnione zostały dwa pojęcia "zmiana kierunku jazdy" i zmiana pasa ruchu". Przepis art. 22 ust 4 p.r.d. dotyczy wyłącznie zmiany pasa ruchu i nie ma zastosowania do zmiany kierunku jazdy (skrętu w lewo).
Jeśli zatem kierujący wykonuje odpowiednio wcześnie i wyraźnie sygnalizowany manewr skrętu w lewo, to ma prawo zakładać, że po pasie ruchu, który ma zamiar przeciąć, nie porusza się pojazd jadący w tym samym kierunku. Mógłby to być tylko pojazd nieprawidłowo wykonujący manewr wyprzedzania, bowiem zgodnie z art. 24 ust 5 p.r.d. wyprzedzanie pojazdu lub uczestnika ruchu, który sygnalizuje zamiar skrętu w lewo, może odbywać się tylko z jego prawej strony!