Odp: Kodeks Drogowy... pytania i odpowiedzi
Praktycznie na każdym z forów motoryzacyjnych ta sytuacja była przedmiotem żarliwych dyskusji. Ja także się już wypowiadałem, ale:
- policjant kierujący radiowozem "wziął winę na klatę" i przyjął mandat, co skutecznie zakończyło ewentualne dalsze czynności (mamy winnego, nie ma potrzeby roztrząsać tematu),
- wyprzedzający (w mojej opinii) zasłużył na swój mandat za podjęcie manewru wyprzedzania bez spełnienia wymogów określonych w art 24 ust 1 pkt 3, tym samym można mu było przypisać przyczynienie się do zaistnienie zdarzenia.
Na filmiku widać, że wyprzedzane pojazdy (trzeci i czwarty) hamują, co już samo w sobie jest wystarczającą przesłanką do zaprzestania podjętego manewru wyprzedzania. Wyprzedzający nie upewnił się bowiem, jaka jest przyczyna ich zachowania (mógł to być np, grzybiarz przechodzący przez drogę, jakieś zwierzę, czy jakakolwiek przeszkoda uniemożliwiająca kontynuowanie jazdy prawym pasem).
Podobne zdarzenie to wypadek pani premier B.Szydło i tam również skłonny jestem przyznać (opierając się wyłącznie na przepisach prd) przyczynienie kierującemu rządową limuzyną. Biorąc zaś pod uwagę przepisy resortowe, to w zasadzie ten i "kierownik" pierwszego pojazdu kolumny powinien stracić pracę.
__________________
§23
Ostatnio edytowane przez hak64 ; 11-02-2018 o 16:08
|