Miałem na myśli, że w mk2 zaczęło się od przebiegu ok 170 000 i dokulałem się do 300 000, przy czym to auto jeździ dalej u następnego właściciela. Gdy swego czasu uparłem się, żeby to zdiagnozować to jedyne co ustaliliśmy to, że powoli klęka jeden wtryskiwacz, ale nie sypał błędami, ani nigdy nie rozleciał się do końca. Dlatego proponuję, żebyś to pokochał i jeździł dalej
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. .