Temat: [Mondeo 2000-2007] Stuki po odpaleniu
View Single Post
Stary 15-02-2018, 10:56   #1
jez04
ford::beginner
 
Zarejestrowany: 25-03-2013
Model: maverick
Silnik: 2,0
Rocznik: 2003
Postów: 20
Domyślnie Stuki po odpaleniu

Witam wszystkich
Używam Forda Maverick z silnikiem 2,0 16v Zetec E, założone lpg. Od kilku dni zauważam wyraźnie stuki po odpaleniu silnika po dłuższym staniu i jego wystygnięciu. Stuki te powiązałem z faktem, że jest zimno i silnik zawsze głośniej pracuje. Trudnością jest dla mnie zdiagnozowanie skąd one pochodzą. Po odpaleniu, silnik pracuje normalnie, jednak w chwili dodania gazu pojawiają się głośniejsze stuki, które trwają zaledwie kilkanaście sekund i ustają, jak gdyby olej, który rozprowadzany jest w silniku, uciszał ten odgłos. Dźwięk mógłbym porównać do klekocącego diesla. Gdy nasłuchiwałem, miałem wrażenie, ze pochodzą spod pokrywy zaworów, które także jakiś czas temu kontrolowałem i były w granicach normy. Zaniepokoiło mnie, że usłyszałem je także w chwili gdy na sprzęgle - bez dodawania gazu, cofałem samochodem, czyli wówczas gdy silnik był obciążony i był zimny. Gdy silnik popracuje bardzo krótko odgłos zanika i już nie pojawia się do czasu mocnego wystygnięcia. Dodam, że zmieniałem olej i przejechałem na nim ok 1 tys. km. Wlałem lotosa 5w/40 lecz już wcześniej - przed wymiana oleju, opisywany dźwięk w silniku był słyszalny. Czy objawy mogą wskazywać na uszkodzoną panewkę korbowodu? Jak sprawdzić czy to właśnie panewka? Czytałem o tym i sam już nie wiem, czy aby i u mnie do tego dnie doszło (silnik ma przejechane 160 tys. km na lpg ok 10 tys. km) Może powinienem był jednak użyć oleju forda, a może to coś z popychaczami zaworów (szklanki). Gdyby była to któraś z panewek to czy wymieniać je bez szlifu wału (łudzę się, że skoro ten dźwięk występuje krótko, to ewentualnie uszkodzenia wału mogły jeszcze nie wystąpić). Z góry dziękuję wszystkim za pomoc.
jez04 jest offline   Odpowiedź z Cytatem