Temat: [Focus 2011-2014] Używanie programu Focccus
View Single Post
Stary 21-02-2018, 14:13   #146
edmun
ford::expert
 
Avatar edmun
 
Imię: Ponury żniwiarz
Zarejestrowany: 08-02-2014
Skąd: Birmingham UK
Model: MK3 Estate Titanium X EcoBoost 182KM
Silnik: 1.6
Rocznik: 2012
Postów: 4,555
Domyślnie Odp: Używanie programu Focccus

Cytat:
Napisał lukaszooo Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Na tym forum panuja ogólna nie chęć do dzielenia sie informacjami na ktorych wiekszosc starych wyjadaczy zarabia.
A nie sądzisz że wynika to z faktu, że informacje których poszukujesz są w necie. Dostępne? Od ręki?

Jak sam widzisz, ktoś podrzucił linka do youtube'a. To już jakieś "działanie" czy też chęć szerzenia informacji które posiada.
Ktoś też wrzucił film na youtube'a, więc też coś sam zrobił od siebie i bardzo dobrze że zaznaczył jest to dla wtajemniczonych, bo niestety żyjemy w takich a nie innych czasach, że jak coś wrzucisz na youtube'a, to jak pan Henio zacznie grzebać w swojej Fieścinie to zaraz będzie hejt że go "zły pan" źle poinstruował i w ogóle jego Forscan nie działa (bo jest w wersji demo) i że "c*** Ci w "^&%^&" bo u niego nie działa itp itd.
Nie tędy droga chyba co nie?

Co do wyjadaczy: To nie jest kwestia wyjadaczy. To jest kwestia że na forum dzień w dzień pojawiają się osoby które weszły tylko po to, aby dostać gotową instrukcję i jeszcze potrafią "pyskować" że ktoś im coś źle doradził/poradził i jeszcze leci obraza na osobę która coś tam podrzuci. Ja się do tego przyzwyczaiłem i stąd przestałem już na siłę wszystkim pomagać bo:
a) mam swoje życie i po prostu nie mam czasu pomagać każdemu i w każdym momencie
b) na pewno nie napiszę komuś referatu co i jak jeśli ta osoba jest na forum i ma np. 1-2 posty i zazwyczaj są w stylu "hej, słyszałem że można zrobić XXX w aucie XYZ - dawać mi tu jak i to natychmiast"
c) wszystko co wiem, nauczyłem się z tego forum oraz kilku stron zagranicznych. O ile jestem w stanie pomóc i wytłumaczyć coś co "wiem" to zazwyczaj staram się tak zrobić, nie rozumiem czemu nagle jest "obowiązek" żeby pomagać. Jest to forum. Zadajesz pytanie albo sam starasz się dać coś od siebie. Z przykrością jednak stwierdzam, że 90% wchodzących na to forum to Ci co "ciągną" ale od siebie zazwyczaj dają bardzo mało. Czy w takim razie warto obrażać te pozostałe 10% i jeszcze im wytykać że nie chcą się dzielić wiedzą którą (UWAGA!) nie otrzymali również za darmo, na tacy itp itd?

Wielu "wyjadaczy" nie tylko poświęciło swój czas, ale i czasami i pieniądze jak metodą prób i błędów coś tam naprawili albo schrzanili. Mnie rozpiernicza jak w pracy przychodzi do mnie szef i "każe mi" nauczyć świeżo przyjętego chłopaczka jak programować w danym języku. Ja żeby się akurat tego języka nauczyć, to poświęciłem jakieś 140 wieczorów swojego życia studiując książki, oglądając filmy na YT, czytając fora i próbując i próbując. I poznałem może "podstawy" danego języka. Z jakiej racji mam więc nagle stać się nauczycielem młodego który w swoim życiu spędził 140 wieczorów leżąc przed Netflixem? Tak z racji że to moja praca? Otóż nie. Moja praca nie polega na szkoleniu młodzików bo za takie "obowiązki" jest osobne stanowisko, płatne mniej więcej 1.5x co ja zarabiam.
I tak - o ile mam ochotę, to dzielę się tym co mam.
Wymaganie od innych aby się dzielili (i to jeszcze całkowicie altruistycznie) jest moim zdaniem dziwne.

Ale - wracając do forum - prosiłbym nie mówić że "starzy wyjadacze na tym zarabiają i dlatego się nie dzielą".
Jest to obraźliwe samo w sobie.

Mimo że sam do żadnych wyjadaczy nie należę i nie jest to skierowane do mnie.

Ostatnio edytowane przez edmun ; 21-02-2018 o 14:15
edmun jest offline   Odpowiedź z Cytatem