Witajcie, mimo iż temat leży ma nadzieję że ktoś jest mi w stanie w miarę szybko sensownie odpowiedzieć.
Otóż dziś w trasie pierwszy raz zawiódł mnie samochód.
Z nawiewów zaczęło lecieć zimne powietrze, a wskazówka od temperatury zaczęła wędrować do czerwonego pola. Szybko na bok i docząłgałem się 4 km do postoju na autostradzie. Najpierw sprawdziłem, czy klima nie ma błędów bo myślałem, że coś zamknęło obieg płynu przez kabinę. Błędów nie było.
Otworzyłem maskę i tak: chłodnica zimna, węże gorące, płyn w zbiorniczku jest (chłodny). Samochód ostył przez chwilę do prawidłowej temperatury. Jak tylko ruszyłem temperatura znów w górę, ciepłego nawiewu brak...
Poszperałem i wszystko wskazuje na to, że padła pompa wody.
Czy potwierdzacie? Chciałbym już zamówić części zanim oddam samochód do mechanika.
Na nieszczęście przeczytałem, że najprawdopodobniej muszę pompę od wspomagania też wymienić. Przyjdzie mi kupić używaną ;/ Jak ją zweryfikować, że sytuacja nie powtórzyłą się za chwilę? Wszyscy piszą o wieloklinie ale może jakiej większe objaśnienie? Najlepiej obrazkowo.
I mam pytanie również o pompę. Jaką wybrać? Ceny różne. Np.
-
https://ford.sklep.pl/product-pol-16...RQ-Diesel.html
-
https://ford.sklep.pl/product-pol-16...atorq-SKF.html
Tańsza nie ma obudowy, ale wiadomo że można ją przełożyć ze starej.
Co radzicie koledzy?
Samochód stoi na parkingu na autostradzie, jutro będę miał możliwość przyjechać po niego lawetą.