Odp: Poranny rozruch w mrozy - świece żarowe czy uroda silnika 1.8 TDCI
Tu kolega ma racje. W tym silniku świece to podstawa zimą. W moim przypadku gdy miałem spalone 3 sztuki auto przy minus 1 odpalało za 4 razem (cztery długie kręcenia). Po wymianie świec od kopa. Generalnie jeśli masz sprawne świece, aku rozrusznik no i rzecz jasna układ paliwowy z wtryskami filtrem paliwa to auto odpala zawsze za pierwszym zakręceniem. Teraz są mrozy po -15 w nocy i auto mi odpala od razu. Przekręcam kluczyk znika sprężynka i odpalam. Obroty sobie lekko zafalują przez chwilę zaraz się wszystko normuje i można jechać.
Co do dolewania jakiś specyfików moim zdaniem to placebo.
|