Ja się kieruję ku wtryskom. Chyba wybiorę się na sprawdzenie bo:
1. Po takim beznadziejnym odpaleniu za mną kupa dymu...
2. Jak grzeją się świece to widać, że lampka w kabinie mocno przygasa - widać, że pobór prądu jest duży z resztą zdarzało mi się odpalać SPRAWNEGO diesla w zimę bez świec i raczej problemów dużych nie było. Z resztą świece mają rok i są wsadzone BOSCHa - no nie wierzę żeby były padnięte.
3. Po odpaleniu przez kilka sekund pracował jak URSRS C-330.
4. Rozrusznik kręcił dość szybko - jak dla mnie nie wykazywał żadnych oznak słabnięcia.
Jestem deko załamany bo przesiadłem się do tego auta z Golfa 1.9 TDI z przbiegiem nie wiadomym (na liczniku 300k przy sprzedaży) i odpalenie tego auta w bodaj największy mróz wyglądało tak...
https://www.youtube.com/watch?v=CsG6yXBzlto
Normalnie mam ochotę sprzedać złoma i kupić golfa tdi....
P.S Jutro rano nagram dla kontrastu jak ten szrot odpala.