Odp: 2.0 TDCI. Fatalny ranny rozruch na mrozie.
Ja świece wymieniłem u siebie, okazało się że stare grzały i nie ma żadnej różnicy, auto dalej się męczy. Zresztą w Common Railu jest takie ciśnienie, że powinien i bez grzania zapalić, tymczasem ja zeszłej zimy odpalałem trzy razy po kilkanaście sekund. Ostatnim podejrzanym jest rozrusznik, mimo że kręci i wydaje się być sprawny, to jednak zimą przy większych oporach nie daje odpowiedniej prędkości do odpalenia silnika i jemu też się przyjrzyjcie. Wymiana świec w tym silniku to masakra, strasznie ciasno, ręce poharatane od blachy przy podszybiu, do ostatniej świecy trzeba egr wyjąć. A bez świec i tak powinien palić.
A co przepustnica ma do odpalania ? Pytam bo nie wiem. Ja swoją czyściłem po zakupie, czyli latem, a zimą miałem problemy z odpalaniem.
|