Jednak się przemogłem i mimo mrozu poszedłem sprawdzić ten kupiony zamek. Sukces jest połowiczny albo żaden. Zniknął komunikat otwartych drzwi, ale nadal nie działa zamykanie samochodu. Kluczykiem zamykam tylko drzwi kierowcy, reszta pozostaje otwarta. Gdy zamykam pilotem to zamykają się 3 drzwi, a drzwi kierowcy muszę zamknąć kluczykiem. (tak jak przedtem po podaniu masy na PIN 12 we wtyczce C99 w GEM'ie)
Zastanawiam się czy czegoś przedtem nie uwaliłem podając masę na przewód czarno-pomarańczowy - PIN 10 wtyczki zamka i przewód żółto - czarny PIN 7 wtyczki zamka. Przed tą "zabawą" świeciła się górna lampka - po "zabawie" już się nie świeci. Ta "zabawa" musiała mieć jakiś wpływ na świecenie tej lampki (lub zbieg okoliczności) bo gdy już nie świeciła się, a ja "masowałem" któryś z tych w/w przewodów to lampka się żarzyła, a gdy odłączałem masę gasła. Podświetlenie "skarpetek" świeciło się i nadal świeci - gdy jest komunikat otwartych drzwi.
Może spaliło któryś z bezpieczników?
Bump:
Cytat:
|
Jak uszkodził mi się czujnik w drzwiach zwarłem przewód 0,35 mm2 kolor czarny z żółtym paskiem do masy . Taki sam przewód idzie od kostki drzwi do GEMa wzdłuż progu przy nogach kierowcy .(...)
|
Dziwna, nawet bardzo dziwna jest sprawa z tym czarno-żółtym przewodem. Dzisiaj odpiąłem wtyczkę zamka drzwi. Zdjąłem całą izolację od wtyczki do takiej opaski kołka mocującego i oglądałem wszystkie przewody. Do PIN'a 1 doprowadzony jest przewód czarny na którym przez kilka chwil było widać "coś" żółtego. Gdy przecierałem przewód ręką to "coś" żółte znikało. Wychodzi na to, że to jest ten przewód czarny z żółtym paskiem, ale gdy go zwarłem do masy komunikat o otwartych drzwiach nadal się wyświetlał. Gdy zmasowałem czarny przewód z PIN'a 4 komunikat zniknął.