Cytat:
|
To o co pytasz? Zastanów się.
Używasz określenia z prawa o ruchu drogowym i jednocześnie podkreślasz teraz że pytasz czy możesz driftowac na prywatnym ogrodzonym placu bez dostępu osób postronnych?
|
Gdzie napisalem ogrodzony? Tworzysz jakas fikcje?
Cytat:
|
Co znaczy twój "jakiś plac"?
Jeśli jesteś w stanie zabezpieczyć płac przed wjazdem policji bez twojej zgody to rób co chcesz. Jeśli nie, plac jest dostępny do ruchu wiec stwarzasz zagrożenie.
Można wykorzystać art. 98.
|
Odnioslem sie do tego artykulu, mowi on o m.in. terenie prywatnym. Jesli na takim placu stwarzasz zagrozenie kontrolujac poslizg, w takim razie rownierz mozesz stwarzac zagrozenie kontrolujac pojazd (wg. mnie jesli cos kontrolujesz to nie koniecznie musisz stwarzac tym zagrozenie). Zapytalem wiec co znaczy stwarzac zagrozenie. Jakis czas temu przekonalem sie (nie chodzilo o driftowanie), ze policja nic nie zrobi na terenie/drodze ktora nie jest publiczna (niewiem czy niechca czy nie moga). Dopiero jesli cos sie stanie (nastapi zdarzenie - czy jak mi to wtedy dyspozytor okreslil) policja moze interweniowac poza miejscem publicznym, a wczesniej to moze straz miejska cos poradzi.
PS. Co znaczy zabezpieczyc plac przed wjazdem policji? (Rozbawilo mnie to [emoji1]) postawisz plot? Jak beda chcieli to itak wejda.
Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka