Odp: 2.0 TDCI. Fatalny ranny rozruch na mrozie.
Każdy sukces cieszy. Szczególnie, jeśli uda się poprawić coś samemu.
Niestety po pewnym przebiegu czy czaso-okresie pozostaje już nam walka z celową niedoróbką konstruktorów. Po prostu auto ma się popsuć. Na czymś trzeba zarabiać.
Era niezniszczalnych diesli odeszła już do lamusa.
|