Cytat:
|
Nie do końca rozumiem rolę zapowietrzania przy mrozie
|
To akurat bardzo proste zjawisko. Gęściejszy olej napędowy stawia większy opór podczas próby zassania go przez pompę. Mróz powoduje też że oringi w szybkozłączkach twardnieją, i nie uszczelniają tak, jak powinny. Powstają nieszczelności. Pompa zasysając taki gęsty olej powoduje, że przez te wszystkie nieszczelności w układzie pojawia się powietrze. I nagle automagicznie silnik odpala gorzej niż zwykle.