Pojeździłem trochę, normalnie - bez ulgowego traktowania i piłowania.
Na jednym pomiarze:
1) Trasa ~60km po "wioskach" - wg komputera 6.5 - 6.8L/100
2) Kolejne ~60km po mieście, temperatury były po -15, dojazd dom-firma-sklep-dom, spalanie wzrosło do 10.5/100
3) Trasa ~250km w góry i z powrotem - spalanie na kompie spadło do 7.8/100
4) Trochę jazdy po mieście - zatankowałem. Z kompa 8,1. Realnie 8.5/100.
5) Zresetowałem... Jazda po mieście, korki, Kraków. Po 60km widzę: 11.1L/100
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Nie wiem czy to dużo. Na pewno więcej, niż się spodziewałem. Na pocieszenie - jak się depnie to faktycznie samochód potrafi nieźle się zbierać.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.