Witam, problem wiecznie żywy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Właśnie uporałem się z tym badziewiem w rurze, dwie godziny z życia wzięte. U mnie od strony nadkola nie było szans więc dorwałem to od spodu, niestety to żółte ustrojstwo które zatkało rurę wpadło mi do baku, luźno sobie leżało w białym łączniku przed bakiem, trudno, jak znajdę chwilę to wyciągnę to przez dojście do pompy od góry, w sumie to można było tak od razu spróbować.