2 km na benzyniarkę rozgrzania to wprost rewelacyjny wynik, nie znam takiej benzyniarki
Cytat:
|
Dla porównania, mój 1.8 tdci przy kilku stopniach mrozu nagrzewa się przez przynajmniej 10 kilometrów
|
To albo u mnie coś popsute, albo u Ciebie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Przy konkretnych mrozach (-8-12) jak fordziwka zostaje na noc na dworze to po 10 km jazdy mam totalnie rozgrzany silnik. Wskazówka na właściwym miejscu, a na potwierdzenie chwilowe zużycie paliwa pokazywane przez komp na wolnych obrotach to 0,5-0,6 l czyli silnik osiągnął taki bilans cieplny, że sterownik traktuje go jak gorący i dawkuje jakby pracował w Chorwacji na upale. To dla mnie jest wyznacznikiem osiągnięcia właściwej temperatury plus to, ze włączenie ogrzewania nie studzi silnika.
Gdy na noc zostaje w garażu w którym mam 8-10 st C to po 7 km drogi mam gorący silnik i wydajne ogrzewanie.
Zaznaczę, że obie opcje są takie, że ogrzewanie włączam dopiero po 5 km drogi do tego czasu marznę w (_l_) , bo nie mam luksusu w postaci PTC
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
te dokładnie 5,5 km przebywam dość szybko jadąc na 4 biegu z prędkością 75 lub na 5 85 km/h