Temat: [Fusion - Mondeo USA] USA a EU porównania wątek zbiorczy
View Single Post
Stary 20-03-2018, 20:59   #491
KreDonau
ford::beginner
 
Imię: SEBASTIAN
Zarejestrowany: 14-01-2018
Skąd: GŁOGÓW
Model: Ford Fusion
Silnik: 2.0 Ecoboost 240hp
Rocznik: 2014
Postów: 10
Domyślnie Odp: Fusion USA a Mondeo porównania watek zbiorczy

Jest to post, który nie wnosi za wiele w kwestii obsługi naszych amerykańców.
Jak pisałem wcześniej chciałem zdjąć blokadę prędkości w moim Ford Fusion. Byłem umówiony w salonie Ford Re-Wo Lubin, celem wykonania tej usługi. W dniu dzisiejszym podjechałem do serwisu, jeden z pracowników wziął auto, podjechał na warsztat i po ok 30 minut odstawił forda twierdząc, że jednak nie ma możliwości połączenia się z wersją amerykańską forda. Nie zdziwiło mnie to za bardzo, ponieważ czytając na tym forum wiele wpisów dosyć często piszecie o wielu problemach jakie przysparzają amerykańskie wersje forda fusion naszym polskim mechanikom. Wróciłem do domu, z myślą, że w sumie nic się nie stało, byłem na to przygotowany. Jakiś czas temu zakupiłem sobie do pojazdu wideorejestrator. Z uwagi na to, że autkiem jeszcze się nie nacieszyłem a i kamerka w aucie nowa to lubię sobie poprzeglądać na komputerze jak to nagrywa , jaka jakość itp. Wróciłem z serwisu, zgrałem na kompa nagrania z dzisiejszego dnia. W trakcie przeglądania zauważyłem, że cała obsługa pojazdu w serwisie forda jest nagrana na wideorejestratorze. Z ciekawości odpaliłem nagranie, co oni tam robili przez ten czas. I jak się okazało nic nie robili. Koleś zabrał kluczyki od auta i za chwile zniknął za bramą i dalej udał się do warsztatu. Oczywiście wersja amerykańska to musiał sobie depnąć. Do tego bym się nie czepiał bo autko samo się o to prosi. Po chwili widzę na nagraniu jak jego koledzy nawalają kulkami śniegu w mój pojazd. Po szybie , po przedniej masce. Pomyślałem sobie no ładnie , ale to tylko śnieg, da się wybaczyć. Wjechał serwisant na warsztat i postawił auto. W rozmowie z drugim "specjalistą", słychać jak od początku, mają głęboko w d... tą robotę, od początku twierdzą, że jeżeli to nie są ustawienia kluczyka MyKey to nie będą się bawić w podłączanie komputera bo szkoda na to czasu, założyli z góry, że pojazd postoi troszkę, a klientowi się powie, że nie jest to wykonalne. Nagranie dalej się ciągnie przez prawie pół godziny, na którym nic przy moim aucie się nie dzieje, nawet nie spróbowali podłączyć kompa. Oczywiście tak jak wcześniej założyli, tak oddali mi pojazd mówiąc, że nie można połączyć się z amerykańską wersją komputera i nie jest to wykonalne. Za usługę nie skasowali, i dobrze, bo w takiej sytuacji trzeba by było zatrudnić adwokata. Tak więc w odpowiedzi dla osób, które również zastanawiały się czy salon forda może zdjąć blokadę prędkości, muszę odpowiedzieć, że polskie salony zapewne nie wykonają tego. Nie będę wrzucał do jednego wora każdego ASO, ale ten o którym piszę, jak dla mnie to jest totalne dno.

Ostatnio edytowane przez KreDonau ; 20-03-2018 o 21:03
KreDonau jest offline   Odpowiedź z Cytatem