Trochę dziwna sprawa z tym spadkiem temperatury, zwłaszcza w benzyniaku. Niedogrzany diesel na mrozie to rozumiem, że może wkazówka temperatury lecieć w dół przy włączonym ogrzewaniu kabiny, ale benzyna, zwłaszcza w tym 1.6 to bardziej grzeje, niż jedzie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Mam Climatronic, więc nie wypowiem się na temat czerwonego zakresu pokrętła, niemniej choć na ogół zimą ustawiam 18,5 (czasem więcej), to zdarzały się testy (głównie pod kątem poboru prądu / spadku napięcia) z maksymalnym nawiewem i grzaniem na HI (zamiast konkretnej temperatury) i nawet przy mrozach poniżej -20 temperatura wody (położenie wskazówki) nie spadała. Ani podczas jazdy trasowej, ani podczas postoju na jałowym. Fakt, MAX nawiew nigdy długo nie trzymałem, więc może po dłuższym czasie by coś wyszło. Zwykle mam 18,5 stopnia i nawiew na 1-2, ale dopiero po nagrzaniu wody. Pierwsze minuty, dopóki wskazówka nie dojdzie do pionu, jadę bez nawiewu (jeżeli start na mrozie).
Taki spadek temperatury by mnie niepokoił i mechanik miałby szukać do skutku (zresztą nie oddałby mi auta, gdybym marudził, że po wymianie termostatu nie trzyma temperatury).
Ostatnio nawet zdarzało mi się, mając prąd przy zewnętrznym parkingu, grzać auto farelką przed ruszeniem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Wsiadaliśmy do nagrzanego a po uruchomieniu obiegu wewnętrznego na chwilę, woda wstępnie nagrzała się szybciej, biorąc ciepło z kabiny. Taki ot inverter
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Po chwili nawiew wyłączony (dłużej trzymać bez sensu, bo to jakieś +18 w kabinie a silnik po chwili już dawał więcej ciepła, które grzanie kabiny by odbierało) i w niecałe 2 minuty silnik dogrzał wodę do optimum.