Byłem w tym tygodniu w aso Auto Plaza w Warszawie i po diagnostyce komputerowej wyszło, że zapycha mi się dpf już jakieś 65%, czy to już jest jego koniec? Rozważam wywalenie całkiem tego wynalazku, ale mechanicy straszą, że na badaniach technicznych będzie problem z podbiciem pozytywnym przeglądu do dowodu. A może wypalanie z tym, że to starcza tylko na jakiś krótki czas i dlatego zastanawiam się nad ta nową wodną technologią regeneracji filtrów cząstek stałych dpf tu jest opisana
http://https://www.filtry-dpf-fap.pl/aktualnosci/Regeneracja-filtra-czastek-stalych właśnie o taką mi dokładnie chodzi znalazłem artykuł o tym bo wiele jeszcze nie ma dokładnych informacji w necie co i jak dokładnie. Czy regenerować, a może wywalić i zapomnieć o problemie robił ktoś taka regenerację dpf, czy warto?