Jeśli ktoś jedzie w pojedynkę to polecam silikowe stopery
Alpine MotoSafe Race. Działają genialnie w każdym samochodzie czy samolocie. Nawet w S klasie jest kilka dB do ucięcia.
Dzisiaj nie wyobrażam już sobie jazdy autostradą bez tego wynalazku w uszach.