Odp: Wady wieku dziecięcego.
To Panowie niestety stwierdzam pierwszą poważną wadę. Na razie z tego co się dowiedziałem i dotyczy to także mojego auto, problem występuję w dieslach 2,0
Otóż jest to wadliwy czujnik paliwa, który jest integralną częścią pompy paliwowej. Na szczęście mam auto na gwarancji bo koszt pompy to 2500zł ale niestety czas oczekiwania na część w ASO ok 2 tygodnie, gdzie szanowny Ford daje auto zastępcze na 4 dni i ma Cię gdzieś
Objawy to wariujący wskaźnik poziomu paliwa i zasięgu auta, aż przy pełnym baku komputer stwierdza, że masz zasięg 0 i odcina dopływ paliwa i wzywasz lawetę
W serwisie, gdzie wylądowałem okazało się, że to trzecie mondeo z tym tematem w kwietniu
I teraz moje pytanie. Jak zmusić Forda, aby przyznał się do bubla i przeprowadził akcję serwisową, bo mnie problem spotkał przy przebiegu ponad 50 tys czyli większość nabywców może być już po dwuletniej gwarancji, a wtedy z robocizną 3 tys pln nie wystarczy
Druga sprawa. Dlaczego Ford nie szanuje klientów? Chodzi o auto zastępcze. Przecież to nie nasza wina, że nie mają części w magazynach
Kolejny temat przy okazji. Kompetencje serwisów. Na 3 tylko jeden stwierdził, że Mondeo może odciąć paliwo przy zasięgu 0. Pozostałe dwa poleciły jeździć na liczniku dziennym i tankować co 600 - 800 km, bo nie odetnie, a oni łaskawie mnie przyjmą za tydzień
Skończyłem jazdę w polu z pełnym bakiem paliwa....
|