Odp: Woda gotuje się w chłodnicy po ozonowaniu
Pora na świeżą porcje informacji. Korek został wymieniony, ale nie dało to większych rezultatów. Płyn niby nie dochodził do samego korka, ale znacznie się podnosił na tyle by pod autem była kałuża. Mój kolega, miłośnik aut z zamiłowania wpadł na pomysł, by odkręcić zbiorniczek i trzymać go do góry, aż włączy się wentylator i w ten oto sposób układ znacznie się odpowietrzył, a płyn podnosi się już na bezpieczny poziom i nie wycieka. Czynność te jeszcze kiedyś powtórzymy, a teraz musze obserwować czy nie będzie jeszcze jakiś wycieków spod auta, gdy będzie stał w garażu , gdyż wczoraj padało i ciężko było to ocenić. Głęboko wierzę, że problemem był właśnie zapowietrzony układ.
|