Cytat:
|
Co prawda nadal mam wątpliwości czy warto dawać tak duże koła. 215 radzą sobie dobrze na suchym a na mokrym to i 235 pewno mieli w miejscu.
Nie wiem jakie znaczenie ma wielkisc kol np na zakretach ale pewnie tez nie wielkie jesli w ogole. Do tego na takich szerokich gumach rzuca lewo prswo na koleinach.I to nie jest tak ze chce przyoszczedzic ile się da tylko nie rozumiem potrzeby dawania tak dużych kół.
|
To spróbuję Ci odpowiedzieć po roku doświadczenia z 2.2, tylko mój jest poliftowy i ma 200 KM i 420 Nm, czyli jeszcze więcej.
Kupiłem go z kołami 215/50R17 i po jednym letnim sezonie zdecydowałem się kupić 18 calowe felgi, żeby założyć szersze opony, bo te 215 po prostu znikały w oczach (w polifcie homologwoane są 215/50R17 i 235/45R18, choć to o ponad 2% większy obwód). Trochę w tym pewnie zasługi moich przyzwyczajeń z Subaru, gdzie napęd 4x4 pozwalał na bezkarne wciskanie gazu do podłogi
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Po założeniu letnich 235-tek prowadzenie jest diametralnie lepsze. Można przekazać zdecydowanie więcej mocy na koła, a prowadzenie w zakrętach jest nieporównywalne.
W związku z tym 17-tki zostają na zimę (opony były nowe jak kupiłem samochód) a na lato i tak musiałem zmienić, więc poszła szersza guma na 18.
Generalnie dla szerokości 235 optymalna jest szerokość felgi 8, da się założyć na pół cala większą i mniejszą.