Jeżeli chodzi o zakup auta to byłem świadomy, że jest po stłuczce, ponieważ kupiłem go od dobrego kolegi który sprowadza auta na sprzedaż. Zachęcił mnie mały przebieg no i oczywiście cena ok 7tys mniej niż auta które obserwowałem w necie. Absolutnie nie mam też do niego pretensji. Dzisiaj nawet z nim rozmawiałem i twierdzi że jak kupował części na giełdzie w Poznaniu to oglądał też soczewki, ale myślał że oryginał to zwykły halogen.
Cytat:
Szkoda, że dopiero po 2 latach się zorientowałeś, że było babrane. Jakbyś się zorientował wcześniej to mógłbyś zwrócić towar na niezgodność z umową - w umowie nr VIN mówi, że auto powinno mieć skrętne soczewki, tymczasem w realu takowych brak. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Wiem, może trzeba by iść do sądu, no ale takie życie (ja z mniejszymi sprawami nie boję się walić pozwy do sądu i parę spraw już wygrałem...)
|
Bump: A co wy na to jakby kupić lampy angielskie i przerobić w nich przesłony?
Czy jest to w ogóle możliwe?
No i czy komputer nie będzie szalał bo anglik?