Obydwa wyglądają przyzwoicie, z tym, że ten na 2,0 tddi to przedni napęd i na pewno nie załadujesz go tak, jak tego na bliźniakach. Natomiast wygląda bardzo świeżo.
Ten na bliźniakach to 2,4 tdci z systemem Delphi. To bardzo mocny motor, ale pierwszy fordowski tdci i jak poszła fama o jego awaryjności - to tak już taka opinia w narodzie pozostała. Bardzo możliwe, że sprzedawany jest, bo zaczyna wchodzić w tryb awaryjny i szykuje sie regeneracja pompy i ewentualnie wtryskiwaczy. To nie jest mały koszt, ale prawidłowo zrobiona regeneracja daje gwarancję jazdy do 170 - 200 kkm.
Zresztą awaryjność układów tddi na Boschu wcale nie jest mniejsza, a walka ludzi ze sterownikami pomp VP30 i VP44 to cała historia... Generalnie silniki tddi i tdci to są mechanicznie identyczne silniki, oprócz kilku dupereli nie różnią się między sobą, natomiast różnią się osprzętem - układem paliwowym, turbiną, elektroniką itd., itd.
Czyli: ładnie wyglądający tddi za 17.000 zł jest nieco za drogi moim zdaniem i do bardzo ciężkiej pracy raczej się nie nadaje. Ale podoba mi się z zewnątrz, bo nie jest skatowany.
Tdci na bliźniakach to bardzo mocne auto (spójrz na jego tylny drążek stabilizatora - prawie jak u TIR-a), jeżeli silnik z układem wtryskowym jest ok, to warty jest zastanowienia. Ma w miarę przyzwoitą kabinę - to też jest ważne, bo zwykle takie auta są ekstremalnie wypracowane przez ekipy remontowe, a w kabinach jest totalny syf. Komora silnika też wygląda nieźle.
Jeżeli wchodzi w tryb awaryjny po nagrzaniu podczas mocnego długiego depnięcia na najwyższym biegu (czyli trzeba go mocno przegonić) - do od razu do opuszczenia ceny jest 2,5 tys. zł. Robisz układ w dobrym warsztacie i masz fajne autko.
Wiem co piszę - mam Mk6 2,0 tdci...
Jeszcze inna uwaga - może trochę za daleko idąca (bo przewiduje w przyszłości konieczność wymiany silnika
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ), ale warto pamiętać o tym, kupując kilkunastoletnie auto: jeżeli planujesz dłuższą eksploatację takiego samochodu, to warto wziąć pod uwagę, że silniki 2,0 tddi są wszędzie łatwo dostępne za małe pieniądze - pasują nie tylko od wszystkich Transitów 2,0 tddi, ale także z Mondeo 2,0 tddi. Natomiast silników 2,4 tddi/tdci jest bardzo mało na rynku, pasują tylko od Transita i są drogie.