Stuki przy hamowaniu
Dobry dzień,
Od początku, auto mam od 3 miesięcy ostatnio zauważyłem że przy hamowaniu/skręcaniu dochodzą mnie dziwne stuki podwozia (tylko przy minimalnych prędkościach tj. parkowanie itp) Fordzik poleciał do lekarza pierwsza diagnoza uszkodzona przekładnia wycena (! 1800zł) lampka sie zapaliła sprawdziłem w necie co i jak okazało się że średnio o 800 za dużo więc oddałem do zakładu specjalizującego się w przekładniach dzisiaj auto odebrałem przejechałem z 30 metrów - pyk pomarańczowa kontrolka i napis "usterka układu wspomagania" zawróciłem do warsztatu i w między czasie kontrolka zgasła i do teraz sie juz nie zapaliła (czy musiało sie to dotrzeć czy jak?) W drodze powrotnej stuki przy parkowaniu ustały (przynajmniej tak mi sie wydaje) lecz zauważyłem że przy hamowaniu słyszę takie stuki jakby przeskakiwanie czegoś, macie jakieś sugestie co by mogło być przyczyną? Proszę o nie pisanie odpowiedzi w stylu "jedz do mechanika niech sprawdzi" ponieważ auto wróciło już od dwóch i żaden nie zwrócił na nic uwagi (niewiem czy to kwestia braku rzetelności i tylko robili co mieli zrobić nie zwracając uwagi na reszte czy może to jakaś ukryta usterka która trzeba głębiej poszukać aby znaleść, nie mniej jednak zależy mi na bezpieczeństwie bo chce tym autkiem udać sie do chorwacji z maluchem i chce by było kurna sztywno ;]. Teraz nie wiem czy to źle zregenerowana przekładnia stuka czy może to od tych hamulców, przy normalnej jeździe wydaje sie wszystko wporządku nic nie stuka poza (pierwsze wrażenie) wolniejszym odbijaniem kierownicy jakby tak ciężej i sztywniej chodziła też niewiem czy to kwestia nowej (zregenerowanej) przekładni i tak ma być czy też coś zrobili nie tak. Dużo pytań, dużo domysłów ale niestety nie trafiłem jeszcze na uczciwego i rzetelnego mechanika więc musze wszystko weryfikować a niestety jestem w tym temacie laikem. Z góry dziękuje za jakąkolwiek pomoc, pozdrawiam.
|