Odp: Woda gotuje się w chłodnicy po ozonowaniu
Byłem dzisiaj u innego mechanika, notabene moja rodzina. Powiedział, żebym na zimnym spuścił trochę płynu, żeby był delikatnie poniżej MIN i jeździł. Powiedział, że jeśli uszczelka ma nawet minimalną dziurkę, to prędzej czy później to wyjdzie i będę wtedy pewny, a wydawać od razu kasę nie ma sensu. Skoro stałem w korku na upale i nic się nie działo, to nie ma co od razu robić uszczelki. Dzisiaj znów wymontowałem zbiorniczek i nic to nie dało. Płyn się podnosi, ale nie ulewa. Mam w planach kilka 50 km tras w najbliższym czasie, to zobaczę co się będzie działo.
|